Zakończenie Sezonu Żeglarskiego 2015

W tym roku sezon żeglarski SKT SEKSTANT rozpoczęło w Węgorzewie (mieście wszystkim żeglarzom dobrze znanym), a ponieważ dobrych, sprawdzonych miejsc nie należy omijać i zapominać, pomyśleliśmy: dlaczego nie przyjechać tam jeszcze raz? I dlatego, w czwartkowe popołudnie 17 września, spotkaliśmy się wszyscy na przystani Keja w Węgorzewie. Wszyscy, bo nasi znajomi m.in. z Gdańska również. Po powitaniach i zaokrętowaniu załóg tradycyjnie zawitaliśmy do Tawerny KEJA, wesoło i z humorem bawiliśmy się do późna w nocy. No, oczywiście był z nami Tomek. Tomek pływa  z nami już od lat i umila nam czas śpiewem i grą na gitarze, tak też było w tawernie i przez cały pobyt; śpiewaliśmy szanty, tańczyliśmy, wspominaliśmy.

Rankiem w piątek, po odprawie załóg, wypłynęliśmy na Mamry i dalej. Pogoda, jak na zamówienie: słońce, wiaterek, sama przyjemność w żeglowaniu; przy okazji można ostatni raz w tym roku odwiedzić "stare kąty". Wieczorem umówieni byliśmy w przystani NETTA. Tam spłynęły nasze łódki i tam czekało na nas ognisko. Oczywiście szanty, tańce, zabawa, smaczne jedzonko (pyszny bigosik).

Sobota, kolejny dzień naszego żeglowania, to regaty na Kisajnie i Darginie. Można powiedzieć, że to główny, "żelazny punkt" programu. Pogoda doskonała: ciepło, słonecznie, wietrznie. Tak doskonała, że wielu żeglarzy pomyślało o wypłynięciu na jeziora. Nasze regaty nie były jedynymi, a i jachtów jakoś dużo. To powodowało małe spięcia i zabawne sytuacje, a niektórzy, cóż, trafiali na mieliznę. Przyznać jednak trzeba, że rywalizacja chwilami była zażarta, a regaty wygrała załoga Sławomira Wyderko w składzie:

  1. Sławomir Wyderko
  2. Joanna Wyderko
  3. Ewa Traczyńska
  4. Jan Jastrzębski

Gratulujemy!!! To nie był koniec wrażeń tego dnia, ponieważ późnym popołudniem dopłynęliśmy do Trygortu na jeziorze Mamry. A tam wieczorem znów zabawa przy ognisku. Ale najpierw uroczyste ogłoszenie wyników regat przez naszego Komandora, wręczanie pucharów, dyplomów i nagród. Potem zabawa, dzielenie się wrażeniami , szanty i nie tylko, tańce.... Asiu, dziękujemy za pyszną karkówkę.

Niedziela rano. Wszystkie załogi zebrały się na kei. Po uderzeniu w dzwon nastąpiło uroczyste opuszczenie bandery i nasz Komandor Marek Wardziak ogłosił Sezon Żeglarski 2015 za zakończony. Jak zwykle za krótko , za szybko minął czas. Pozostało nam już tylko dopłynąć do Węgorzewa, zdać sprzęt, pożegnać się z Mazurami i zanucić: "jesień idzie, nie ma na to rady".

A w przyszłym roku, czy znów w Węgorzewie, a może gdzieś indziej? Ale na pewno znów się spotkamy!


Do zobaczenia, zapraszamy.

Ahoj!


Zapraszamy do obejrzenia zdjęć


Główna strona