Otwarcie Sezonu Żeglarskiego 2012

Tegoroczny sezon żeglarski przywitaliśmy na Mazurach. Większość uczestników ruszyła w drogę na Mazury 24.05.2012 autokarem spod Elektrociepłowni Siekierki a następnie Żerań. Z Warszawy wyjechaliśmy o 16.00 a w Węgorzewie byliśmy około 22.00. Podróż przebiegła bez incydentów w atmosferze największej dbałości o bezpieczeństwo pasażerów, o którym przy każdej próbie przemieszczenia poza swoim fotelem przypominał nam kierowca. Na miejscu w Węgorzewie przesiedliśmy się na bardziej chwiejne, ale za to bardziej komfortowe niż autokar, łodzie. Po zajęciu wyznaczonych przez kapitana miejsc i zaprowadzeniu porządku na łodzi mogliśmy udać się do tawerny skąd już dochodziły dźwięki szant, które specjalnie dla nas wykonywał kolega Tomek. W tawernie spotkaliśmy zaprzyjaźnione załogi z PGE (dawny Lubzel). Zabawa z tańcami dla chętnych trwała do późnego wieczora albo wczesnego ranka.

25.05.2012 to już uroczyste rozpoczęcie sezonu żeglarskiego zainicjowane wciągnięciem bandery i uderzeniem w dzwon. Mowy powitalne wygłosili komandor Sekstant Marek Wardziak i komandor regat Jan Lupa, ogłaszając sezon żeglarski 2012 za otwarty. Nasza załoga pod wodzą wyżej wspomnianego Jana Lupy wyruszyła w rejs kanałem Węgorapa ok godz. 12.00. W perspektywie mieliśmy żeglowanie po jez. Dargin. Wieczorem w przystani Pieczarki odbyło się ognisko i grill. Płomienie z ogniska sprawiały, że twarze siedzących wokoło były widoczne jak za dnia. O oprawę muzyczno-wokalną znów zadbał nasz gitarzysta Tomek, przy naszej pomocy, śpiewom nie było końca. Na grillu piekła się soczysta i pachnąca karkówka, która świetnie smakowała z mazurskimi bułkami. Bardziej zapobiegliwi i przezorni poprzez dodanie do tego zestawu własnoręcznie przyrządzonych sałatek i ogórków mieli kolację w wersji DeLux. Rano mogliśmy przekonać się o wysokim standardzie warunków sanitarnych w ośrodku Pałacu Młodzieży z Warszawy w Pieczarkach. Potrzebujący mogli również naładować telefony, nieświadomi daleko idących tego konsekwencji. O 10:30 rozpoczęły się regaty dookoła wyspy Ilma z metą w porcie w Kietlicach. Niestety przez chwilowe zaginięcie klucza od ładowarni telefonów, załoga odpowiedzialna za wymeldowanie z przystani, a w opinii uczestników będąca w ścisłym gronie faworytów, wypłynęła na wyścig z opóźnieniem. W rezultacie wyżej wspomniana załoga nie zajęła 1 miejsca a wykup telefonów nie należał do tanich rzeczy. Po wyścigu na mecie odnotowano następującą kolejność załóg:

  1. Załoga pod dowództwem kolegi Krzysztofa Truchanowicza z Gdańska
  2. Załoga z PGE dowodzona przez kol. Andrzeja Trościańczyka
  3. Załoga kapitana Sławka Wyderko z PGNiG

W Kietlicach zabawa przy ognisku i szantach a także na pomoście trwała do rana. 27.05.2012 po śniadaniu wyruszyliśmy na spokojny rejs po jez. Mamry, aby na 13.00 dopłynąć do Węgorzewa. Po zdaniu łódek było jeszcze trochę czasu żeby pójść do tawerny i w miarę możliwości przy piwie czy przy herbacie, wymienić się spostrzeżeniami i wrażeniami z innymi załogami i podsumować udany pod względem organizacyjnym, sprzętowym i pogodowym wyjazd. Szczęśliwi, że atmosfera była miła, pogoda dopisała i mniej szczęśliwi, że to już koniec imprezy o godz. 15.00 wyruszyliśmy w drogę powrotną do Warszawy.

Z żeglarskim pozdrowieniem „Ahoj” uczestnicy imprezy.


Zapraszamy do obejrzenia zdjęć


Główna strona